Ta strona używa plików Cookies. Korzystanie z niej oznacza zgodę na używanie Cookies, zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej

Przyjaciele

ANNA DYMNA

zdjęcie autorstwa Pani Judyty Papp

 Każdy człowiek, w skrytych marzeniach, pragnąłby zawsze być młody, zdrowy, piękny i bogaty. To zrozumiałe - unikamy więc tematów związanych ze śmiercią, bólem albo kalectwem. Niektórzy ludzie, widząc osobę na wózku, o kulach, z porażeniem mózgowym, często - odruchowo – odwracają głowy… Boją się kontaktu z cierpieniem i niepełnosprawnością. Nie wiedzą, jak rozmawiać, jak pomóc. Ten strach buduje bariery. Osoba niepełnosprawna czuje się przez to odrzucona, gorsza. Zamyka się w swoim rozgoryczeniu i samotności. Jakże często stoimy obok siebie opancerzeni i najeżeni, nie dając sobie szansy na poznanie. A przecież naprawdę jesteśmy sobie nawzajem potrzebni.

Mam wielu bardzo cierpiących chorych, niepełnosprawnych Przyjaciół. To właśnie oni pokazali mi, jak niezwykłą istotą jest człowiek; potrafili zwyciężyć swój ból, pokonać ograniczenia kalectwa - znaleźli w sobie ogromne siły, radość i prawdziwe wartości. Przyjaźń z nimi zmieniła moje życie, nadała mu nowy wymiar i sens. Ci ludzie pokazali mi, jak piękny jest świat i jaką szansę daje człowiekowi każda chwila. rozumiałam, że choroba albo kalectwo nie musi i nigdy nie powinna odbierać prawa do normalnego życia: do nauki, do pracy, do radości. Osoba niepełnosprawna jest przede wszystkim zwyczajnym człowiekiem, który, tak jak każdy, marzy, pragnie, kocha, cierpi, ma talenty i ambicje. Ale nie może być sama. Potrzebuje uśmiechu, życzliwości, czasem zwykłego podania ręki, pomocy…. jak każdy człowiek. Wtedy potrafi uwierzyć w siebie
i przekracza niemożliwe.
Jasiu Mela powiedział mi kiedyś, że dla cierpiącej, załamanej osoby najważniejsze jest to, by ktoś jej zaufał, uwierzył w jej możliwości i wskazał „biegun” do zdobycia. Wtedy uruchamiają się siły, radość i chęć do życia.

Niektórzy moi niepełnosprawni Przyjaciele, bez nóg, rąk, przykuci do wózków, zamknięci w sparaliżowanych ciałach, uprawiają sporty, wychowują dzieci, kochają, pracują i są szczęśliwi. Niestety, nie wszyscy. Są i tacy, którzy osamotnieni, bezradni, zrozpaczeni żyją w nędzy i beznadziei na obrzeżach naszego życia. A przecież czasem nawet drobny gest może komuś odmienić los. Gdy sprawiamy, że na twarzy cierpiącego człowieka pojawia się uśmiech, wokół nas robi się jaśniej. Bądźmy więc razem i zmieniajmy nasz świat na lepszy i piękniejszy.

 

Anna Dymna jest założycielką działającej od 2003 r. fundacji „Mimo wszystko”, której ideą jest wyrównywanie szans pomiędzy ludźmi niepełno- i pełnosprawnymi oraz pokonywanie barier istniejących między ich światami.

 

Marek Kamiński

"Myślę, że to głowa, a nie nogi dochodzi na biegun. Dlatego nigdy nie myślałem o Jaśku Meli jak o osobie niepełnosprawnej. Był partnerem wyprawy, który wymagał specjalistycznych przygotowań. Staram się myśleć o osobach niepełnosprawnych w kategoriach ludzi, którzy posiadają prawie nieograniczone możliwości i którzy mają prawo nie tylko do marzeń, ale przede wszystkim do ich realizacji. Uważam, że powinniśmy ich do tego inspirować i pomagać im w tym.
Człowiek jest tym, co daje innym.
Często jest tak, że stajemy się takimi, jakimi się sami postrzegamy. Jeżeli będziemy wytrwale i odważnie podążali za marzeniami, to mimo ograniczeń, przeszkód i trudności damy losowi szansę, aby pozwolił nam dojść na własne Bieguny".

 

 

 

Marek Kamiński jest założycielem fundacji „Marek Kamiński Foundation”, której celem jest organizacja wypraw, wspieranie eksploracji rejonów polarnych oraz innych miejsc na kuli ziemskiej, propagowanie polarystyki i ekologii, ale również organizowanie pomocy dla dzieci ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z domów dziecka, z rodzin zagrożonych oraz dzieci niepełnosprawnych, a także cierpiących na szczególnie uciążliwe lub nieuleczalne choroby.

 

Jolanta Czernicka-Siwecka

Miałam przyjemność obserwowania naszej podopiecznej Magdy w kampanii społecznej: „Kierunek: Szczęście”,  która idąc za pasją mierzyła się z swoim lękiem i różnymi ograniczeniami w samym sercu Afryki. Jako nastolatka straciła nogę w wyniku choroby nowotworowej. Wygrała walkę z rakiem a w Zimbabwe walczyła o samodzielność, pełną aktywność i swoją przyszłość. Niezwykle poruszający widok jej łez, zarówno bezsilności, jak i radości z każdego kolejnego pokonanego wyzwania. Dla mnie takie działania są z pogranicza cudów. Pokazują, jak determinacja i pasja życia są silniejsze od wszelkich ograniczeń.

Często słyszę takie pytania w rozmowie z różnymi osobami: „Ja to bym tak nie mógł. Jak pani sobie z tym radzi?” Myślę, że cała sztuka polega na tym, żeby starać się widzieć człowieka i jego rodziną a nie to, jak ciężko choruje. Głęboko jestem przekonana o tym, że głowa i myśli pozwalają nadać właściwy stosunek do choroby i sposobu w jaki możemy sobie z nią radzić. Dlatego staram się pokazywać swoją postawą i poprzez działania Fundacji ISKIERKA, że trudne i traumatyczne doświadczenia można zmienić na konstruktywne działanie. Służy to paradoksalnie całej rodzinie a w szerszym kontekście także osobom, które są obok a które też chcą pomóc- tylko nie wiedzą jak.

Na co dzień w pacy doświadczam ogromnej siły, wielkiej lekcji pokory, szacunku  do życia i cieszenia się każdą chwilą. Uczą mnie tego nasi podopieczni. Pokazują czego chcą, a czego wręcz sobie nie życzą. Wystarczy się tylko dobrze wsłuchać i dostrzegać ich potrzeby. Wśród tych małych i dużych  mam osobistych mistrzów. To oni uczą mnie każdego dnia, co to znaczy mądrze pomagać.        

                                                                                                                                                                                             

 Jolanta Czernicka-Siwecka

Pedagog, trener, coach, animator zmian społecznych, od 20 lat działająca w organizacjach pozarządowych.  Od 2006 roku Prezes Zarządu Fundacji ISKIERKA na rzecz dzieci z chorobą nowotworową, która powstała w wyniku jej osobistych doświadczeń z chorobą syna.

Fundacja ISKIERKA (KRS: 0000248546) tworzy systemy wsparcia finansowego, psychologicznego i społecznego dla chorych dzieci i ich rodzin oraz realizuje innowacyjne projekty terapeutyczne i integracyjne.(www.fundacjaiskierka.pl)